Piątek, 30 lipca 2010  Reklama  Kontakt  Cennik  Pomoc ?
  Login:  Hasło:  
 Logowanie |  Rejestracja |  Zapomniałem hasła |  Dodaj punkty 
Szukaj
Dodaj ogłoszenie:
Szukaj ogłoszenia:
Jesteś w: ›› Anonse.pl  ›› Motoryzacja  ›› Artykuły
  Wyszukaj ogłoszenie »
  Dodaj ogłoszenia »
  Opinie o samochodach
  Artykuły motoryzacyjne
Dostępne artykuły:
ALFA ROMEO - (2)
AUDI - (3)
BMW - (1)
CHEVROLET - (3)
CHRYSLER - (1)
CITROEN - (3)
CORVETTE - (1)
DACIA - (3)
DAEWOO - (1)
FIAT - (10)
FORD - (6)
HONDA - (2)
HYUNDAI - (3)
JEEP - (1)
KIA - (2)
LANCIA - (1)
MAZDA - (3)
MERCEDES - (2)
MITSUBISHI - (1)
NISSAN - (4)
OPEL - (5)
PEUGEOT - (2)
PORSCHE - (1)
RENAULT - (5)
SAAB - (1)
SEAT - (2)
SUBARU - (2)
SUZUKI - (1)
TATA - (1)
TOYOTA - (4)
VOLVO - (1)
VW - (7)

Anonse testują – Mitsubishi Lancer 1.8

Powiew świeżości
Mitsubishi Lancer front


    Mitsubishi jako marka kiedyś nie miała w Polsce szczęścia. Jeszcze kilka lat temu sprzedaż kulała i salonów było jak na lekarstwo. To dziwne, bo przecież Mitsubishi zawsze należały do samochodów niezawodnych i dobrze zbudowanych. Prawda jest taka, że klientowi w salonie niewiele oferowano. Owszem, czekała na nich wielka terenówka Pajero, mały Colt i znany wszystkim z nazwy Lancer. Znany, bo wersja EVO od lat zaznaczała swoją obecność na rajdowych trasach i obrosła w tym czasie czymś o oznakach kultu. Niestety, ta rajdówka z homologacją na ulicę jest dosyć droga, a Lancer nie-EVO niestety wyglądał… dosyć grzeczn
Mitsubishi Lancer cornerie, by nie powiedzieć nudno. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że samochód kupuje się oczami, nie dziwi kulejąca sprzedaż. Na szczęście w ciągu ostatnich 3 lat wszystko zaczęło się zmieniać. Zapowiedź rewolucji nadeszła wraz z odświeżonym, bardziej drapieżnym SUVem, Outlanderem. W tym samym roku świat zobaczył Mitsubishi Prototype X Concept, czyli koncepcyjna wersja nowego Lancera Evo X. Był tak ładny i agresywny zarazem, że nikt nie wierzył w jego wprowadzenie do produkcji. Tymczasem rok później w salonach pojawia się praktycznie identyczna wersja seryjna. Na całe szczęście kierownictwo Mitsubishi tym razem zadecydowało by słabsze wersje miały to samo nadwozie co legendarne Evo. W ten sposób narodził się kompaktowy samochód z pazurem, który zapoczątkował całą linię stylistyczną Mitsubishi.


    Drapieżny nos

    Główny akcent stylistyczny to charakterystyczny przód, z wlotem powietrza w kształcie trapezu. Dodajmy do tego drapieżnie wyglądające reflektory
i cały przód zaczyna przybierać wyraz, jakby chciał powiedzieć „zejdź mi z drogi, albo pożałujesz”. Ostre przetłoczenia na drzwiach, nisko poprowadzona linia dachu i zgrabny, lekko uniesiony tył zwieńczony lampami umieszczonymiMitsubishi Lancer side lekko pod skosem – to wszystko sprawia, że Lancer wygląda bardzo dynamicznie. Przynajmniej w wersji sedan, bowiem w sprzedaży jest też 5-cio drzwiowa wersja Sportback, która z płynnymi liniami sedana ma niewiele wspólnego. Z drugiej strony, dzięki delikatnej ramce przy atrapie chłodnicy przód Sportbacka wygląda jeszcze bardziej agresywnie niż w ten sedanie. Może dlatego jest kupowany częściej od swojego 4-drzwiowego brata? Bez względu na nadwozie, Lancerowi nie można odmówić oryginalności i charakteru, czyli czegoś, czego wcześniej brakowało kompaktowym Mitsubishi. Na fali popularności Lancera charakterystyczny przód zyskał także najmniejszy Colt, a od tego miesiąca także Outlander.


    Po japońsku

    Wnętrze również wygląda oryginalnie, jednak na szczęście w jej imię nie poświęcono ergonomii. Każdy, kto jeździ japońskim samochodem, bez problemu odnajdzie się we wnętrzu Lancera. Lancer InsideOprócz tego, że wszystkie elementy są na swoim miejsku i odnajdujemy je intuicyjnie, są także wykonane z dobrych materiałów. Tutaj jeszcze przez wiele lat nic nie będzie skrzypiało ani trzeszczało. Na szczęście deska rozdzielcza nie jest nudna, jak w japońskich samochodach sprzed lat. Srebrna listwa biegnąca przez jej środek przyjemnie ożywia atmosferę i świetnie współgra z zegarami, które umieszczono w dwóch głębokich,
Lancer Front Seatssrebrnych tunelach. Między nimi pojawił się ekran komputera pokładowego, który przyjaźnie wita i żegna nas za każdym razem, kiedy wsiadamy bądź wysiadamy z Lancera. Całe wnętrze sprawia wrażenie przyjaznego i nie chce się z niego wysiadać. Fotele z przodu są przyjemnie twardawe, dobrze podtrzymujące plecy i uda. Natomiast z tyłu gąbka w siedzeniacLancer A/Ch jest bardziej miękka, przytulna. To na pewno spodoba się pasażerom. W środku Lancera jeszcze jedna rzecz zasługuje na pochwałę. Zawsze byłem przeciwnikiem automatycznych klimatyzacji, które potrafią rzadko kiedy działają wydajnie, a jeśli już tak jest, to robią to z olbrzymim hukiem. Jednak klima w Lancerze spełnia swoje zadanie na tyle dyskretnie, że ciężko w ogóle zauważyć, że istnieje. Po prostu temperatura jest utrzymywana bez zbędnych efektów ubocznych.


    Temperament włoski…

    Nie sposób jednak utrzymać temperatury, kiedy zagnamy 143 konny silnik do galopu. 1.8 litra z systemem MIVEC (zmienne fazy rozrządu) świetnie nadaje się rozpędzania Lancera. Powyżej 4 tysięcy obrotów auto zaczyna naprawdę przyjemnie przyspieszać. Osiągnięcie 100km/h trwa niecałe 10 sekund. Na szczęście z ognistym temperamentem silnika świetnie współgra podwozie. Wielowachaczowe zawieszenie Multi-link prowadzi koła z lekkością i pewnością, obojętnie, czy zaserwujemy im Mitsubishi Lancer enginegładki jak stół asfalt obwodnicy, czy podziurawioną i pofałdowaną nawierzchnię bocznej drogi gruntowej. Dzięki świetnemu zestrojeniu nadwozia Lancer zachowuje się w zakrętach i przy nagłych zmianach kierunku bardzo pewnie. Czuć tu doświadczenie wypracowane przy konstruowaniu dużo mocniejszego EVO. Hamulce również nie odstają od tego towarzystwa. Miałem okazję przekonać się o tym podczas awaryjnego hamowania ze 130km/h. ABS wraz z kontrolą trakcji zdały swój egzamin celująco. Przy okazji odkryłem przydatną funkcję – przy mocnym hamowaniu Lancer obwieszcza wszem i wobec o zagrożeniu mrugając szybko wszystkimi migaczami. Okazuje się, że kompaktowe Mitsubishi starało się ocalić nie tylko swój przód, ale i tył.


    … a apetyt szkocki!

   
Mitsubishi Lancer fuel consumptionLancer to nie tylko słabsza wersja wyczynowego EVO. To także świetne narzędzie do codziennych jazd po mieście i w trasie. Dzięki MIVEC silnik Lancera dysponuje niezłą elastycznością i przy spokojnej jeździe potrafi być zadziwiająco oszczędny. Nie należę do ludzi obeznanych z koncepcją Eco-driving, jednak nawet mi udało się w trybie mieszanym zejść ze średnim spalaniem do 7,1 litra na 100km. Musicie przyznać, że to niezły wynik.


    Wszechstronny przyjaciel

    Nowy Mitsubishi Lancer to naprawdę dobry samochód. Wygląda na to, że japoński producent wys
Mitsubishi Lancer rearzedł z dołka i najlepsze lata ma przed sobą. To niezłe osiągnięcie w dobie kryzysu. Na właścicieli Lancerów spływa też trochę glorii z legendarnego EVO, a czegoś takiego nie oferuje żaden inny kompakt. No, może z wyjątkiem Subaru Imprezy, która jednak stylem nie dorasta Lancerowi nawet do pięt. Oprócz ciekawej stylistyki, świetnych właściwości jezdnych oraz wygodnego wnętrza do Lancera dostajemy jeszcze 400 litrów bagażnika, który pomieści wszystkie rodzinne pakunki. Jest też wybór silników – oprócz testowanego 1.8 MIVEC można zamówić słabszą Mitsubishi Lancer steering wheelwersję 1.5 (109KM) lub diesla (2.0, 140KM) pochodzącego ze stajni Volkswagena. Lancer ma jeszcze jednego asa w rękawie, a jest nim cena. Teraz najtańsza wersja kosztuje tylko 50 tysięcy złotych! Nie spodziewaliście się, prawda? Za te pieniądze dostaniecie oryginalny, nietuzinkowy samochód, który w dodatku będzie całkiem nieźle wyposażony, na przykład w tempomat. Nic dziwnego, że na naszych drogach pojawia się coraz więcej tych kompaktowych Mitsubishi!

Samuel Steinborn
s.steinborn@anonse.pl

 

zdjęcia autora tekstu


Dodaj swoją opinie !
  Opinie o samochodzie

 Marka: MITSUBISHI Model: Lancer Rocznik: 1992

Ile lat jesteś właścicielem samochodu: 2
Jakie usterki się zdarzały: jak prwaie każdy japończyk bezawaryjny,wymieniałem tylko części eksploatacyjne
Ogólne wrażenia z jazdy: bardzo wygodny,oszczędny troszkę słabe przyspieszenie ale to tylko wolnossący diesel

  Podpis: paweł    e-mail: pawel@tcz.pl
Dodaj swoją opinie !   Zobacz ogłoszenia.   do góry

 Marka: MITSUBISHI Model: Lancer Rocznik: 1996

Ile lat jesteś właścicielem samochodu: 3
Jakie usterki się zdarzały: usterek nie miałem żadnych a wymiana poska oleju i filtrów to normalna rzecz
Ogólne wrażenia z jazdy: jażdzi się super wygodny przestronny i mało pali 5l na 100k w mieście 6,5l

  Podpis: binio301    e-mail: binio301@wp.pl
Dodaj swoją opinie !   Zobacz ogłoszenia.   do góry

 Marka: MITSUBISHI Model: Lancer Rocznik: 1993

Ile lat jesteś właścicielem samochodu: 2
Jakie usterki się zdarzały: Praktycznie bezusterkowy, jedyny mankament to elektryczne podnośniki szyb i to tylnych.
Ogólne wrażenia z jazdy: Wygodny, bardzo dobrze prowadzi się.

  Podpis: AD    e-mail: addzielinski25@gmail.com
Dodaj swoją opinie !   Zobacz ogłoszenia.   do góry


Płatności:
Regulamin |  Reklama |  O nas |  Partnerzy |  Kontakt
Copyright © 1999-2009, Wydawnictwo Steinborn