Dostaliśmy kolejny, po Fiacie Dolbo, samochód użytkowo-osobowy do testów. Tym razem padło na Renault i nowe Kangoo. Stare Kangoo było przebojem – wdarło się na rynek przede wszystkim dzięki wszechstronności, której inni mogli pozazdrościć. Podwyższone nadwozie w połączeniu z dobrze wykonanym wnętrzem pozwoliły zdobyć serca i portfele nie tylko drobnych przedsiębiorców, ale także rodzin z zaporzebowaniem na przestrzeń większą niż standardowa. Czy nowe Kangoo jest w stanie godnie podążać śladami swojego poprzednika i odnieść taki sam sukces?
Mniej dostawczo, bardziej osobowo
Z zewnątrz nowy Kangoo wygląda zdecydowanie świeżej od opatrzonej, pierwszej wersji. Charakterystyczne kształty Renault widać już na pierwszy rzut oka. Nie sięgnięto tutaj wprawdzie po kontrowersyjne kształty drugiej generacji Megane, a raczej ukierunkowano design już w stronę nowszej, bardziej delikatnej stylistyki najświeższych model w gamie. To dobrze, bo ten samochód przede wszystkim ma być praktyczny, a udziwnione kształty karoserii tylko by w tym przeszkadzały. W Kangoo zastosowano prosty i sprawdzony przepis – z przodu nadwozie to normalny, osobowy samochód, a z tyłu duży i pojemny prostopadłościan. Jednocześnie udało się uzyskać takie proporcje, że Kangoo nie wygląda pokracznie – jak na swoją klasę prezentuje się bardzo zgrabnie. We wnętrzu również znajdziemy połączenie samochodu osobowego z dostawczym. Siedząc w pierwszym rzędzie jedynie bardzo dużo przestrzeni nad głowami zdradza, że nie znajdujemy się w którymś z osobowych modeli Renault. Dużo elementów pochodzi bowiem właśnie z osobowej gamy. Specjalnie potraktowano fotele – te pomimo dosyć krótkiego siedziska zapewniają bardzo dobre oparcie pleców i nóg. Czuć, że zaprojektowano je, by kierowca nawet po wielu godzinach pracy czuł się wypoczęty. Nie gorzej jest z drugim rzędem siedzeń, do którego dostęp ułatwiają boczne przesuwane drzwi. Tak każdy z trzech pasażerów siedzi na swoim fotelu, co daje znacznie lepszy komfort niż wspólna kanapa. Tutaj już da się zauważyć dostawcze ukierunkowanie – tapicerka nie jest podobna do tej znanej z osobowych modeli a przyciski do sterownia szybami są umieszczone w niewygodnym miejscu. Wszystko to jednak nie ma znaczenia, jeśli spojrzymy na to, co znajduje się za siedzeniami.
Pracuś
W tylnej części Kangoo znajduje się bowiem jego największy atut – bagażnik. Pojemność 660 litrów i ładowność 750kg oznacza, że ten model nie boi się cieżkiej pracy. Jest do tego przystosowany także silnik diesla o pojemności 1.5 i mocy 85 koni. Wysoki moment obrotowy dostępny na niskich obrotach pozwala sprawnie poruszać się po mieście, nawet z pełnym obciążeniem. Problem zaczyna się dopiero w trasie, gdzie powyżej 100km/h silnik zaczyna hałasować. Do głosu dochodzą wtedy również szumy opływającego niemałe przecież nadwozie powietrza. Takie prędkości nie robią za to żadnego wrażenia na zawieszeniu, które niezależnie od nawierzchni jakie wrzucimy mu pod koła pracuje wzorowo. To świetny przykład połączenia użyteczności, komfortu i przyczepności.
Multitasking
Jednak najlepsze w nowym Kangoo jest to, jak bardzo jest wszechstronny. Potrafi pracować na budowie, wozić zakupy, dostarczać dzieci do szkoły czy przywieźć pralkę ze sklepu. Jednocześnie jego możliwości transportowe nie wpływają w żaden negatywny sposób na komfort kierowcy czy pasażerów. To świetny, użyteczny samochód zarówno dla przedsiębiorcy, jak i dla jego rodziny. Niewiele pali (6 litrów), niewiele kosztuje (44 tys.) i nie wymaga od swojego właściciela żadnych wyrzeczeń, jednocześnie dając dużo możliwości. Obojętnie, czy szukacie niewielkiego dostawczaka czy dużo miejsca na zabawki dla swoich dzieci – Renault Kangoo świetnie sobie z tym poradzi. Może warto przejść się na jazdę próbną? Polecam to zrobić, chociażby po to, żeby zobaczyć jak bardzo rozwinął się ten segment aut.
Samuel Steinborn
Dane: Pojemność silnika(l) – 1,5 Moc maksymalna (KM / obr/min) – 85/3800 Maks. mom. obrotowy (Nm / obr./min) – 200/1750 Prędkość maksymalna (km/h) – 158 Przyspieszenie 0-100km/h – 16 s Pojemność bagażnika (l) – 660 Zużycie paliwa podczas testu – 6.2l Cena testowanego egzemplarza – 57 300
Ile lat jesteś właścicielem samochodu: 1,5 Jakie usterki się zdarzały: Nic! Ogólne wrażenia z jazdy: Auto bardzo oszczędne,pojemne,w pełni wyposażone idealne na wakacje dla całej rodziny z bagażem jaki sobie życzymy
Ile lat jesteś właścicielem samochodu: 3 Jakie usterki się zdarzały: Łożysko piasty przedniego koła,spryskiwacze,wahacz tylnego zawieszenia. Ogólne wrażenia z jazdy: Samochód ogólnie bardzo wygodny.Duża przestrzeń wewnątrz kabiny daje poczucie wygody-szcaególnie ważne latem podczas upałów.Jest czym oddychać.
Ile lat jesteś właścicielem samochodu: Jakie usterki się zdarzały: siadaja wtryski i pompa wtryskowa Ogólne wrażenia z jazdy: jezdzi sie ok jesli tankuje sie w innym kraju niz Polska poniewaz jest tu złe paliwo
Ile lat jesteś właścicielem samochodu: 1 Jakie usterki się zdarzały: Kupiłem roku temu kangura 1,4 silnik z przebiegiem 90tyś (serwisowany) prócz wymiany drążków skrętnych z tyłu z lewj i prawej strony auto bez awaryjne - uwaga w serwisie powiedzieli że to normlane w kangurach że często padają (bo nie są osadzone w środku belki)zastanwiam się nad wymianą na innego vana z tej samej parafii koszt drążka 350zł pozatym samochód naprawde bez awaryjny tylko lać bezyne i jeździć , pali 7l na 100km w mieście Ogólne wrażenia z jazdy: Super auto tylko te drążki
Ile lat jesteś właścicielem samochodu: 4 Jakie usterki się zdarzały: wszytsko sie sypie za bardzo delikatny czesci drogie Ogólne wrażenia z jazdy: + jest to ze wysoki duzo miejsca
Ile lat jesteś właścicielem samochodu: 3 Jakie usterki się zdarzały: po trzy letniej eksploatacji wysiadła pompa wspomagania i wtryskiwacze.naprawa w serwisie jedyne 12000.00 zł.jak na trzylata to przegięcie!!! Ogólne wrażenia z jazdy: jazda fajna ale awarje kosztowne.
Ile lat jesteś właścicielem samochodu: 3 Jakie usterki się zdarzały: Przez 3 lata,żadnej usterki. Wymieniane jedynie części typu klocki,paski,filtry i oleje. Ogólne wrażenia z jazdy: Nie jest to może limuzyna,ale trasy do 500 km robiłem,bez szczególnego zmęczenia. Napewno jest to autko funkcionalne i pakowne.Idealne auto rodzinne do wypadów na wczasy.Silnik jak na 1,4 dość żwawy,choć w trasie troche brak mu mocy. Za to dosc dobra kultura pracy.Ogólnie ocena db
Ile lat jesteś właścicielem samochodu: 4 Jakie usterki się zdarzały: od nowości nie wystąpiły żadne usterki; po 4 latach tłumik i inne podzespoły jak nowe, tylko klocki hamulcowe do wymiany. Ogólne wrażenia z jazdy: silnik 1.2 16V w Kangoo- bardzo tani w eksploatacji, wbrew powszechnej opinii jest tańszy w eksploatacji i serwisowaniu niż silnik diesla dci; niezawodny- nie wymaga kosztownych napraw wtryskiwaczy czy pompy silnika jak w przypadku nietrwałych diesli dci typu common rail; silnik 1.2 16V 75KM dynamiczny, cichy i niezawodny (jak dotąd żadnych usterek) spala w mieście 7-7,5 litra, a na trasie 6,2 litra. Z Kangoo jestem bardzo zadowolony. Super autko- przestronne, wszystko przewiezie, super dla rodziny, jednak niedoceniane przez klientów